Schwefel Photoblog
Wspomnienie z uroczystości katyńskich
Link 04.12.2007 :: 20:37 Komentuj (5)
Historię mordu dokonanego na polskich oficerach powinien znać każdy Polak. Dobrze by było gdyby również w rosyjskich podręcznikach była zawarta prawda historyczna a nie bajka a tym jak to oddziały niemieckie rozstrzelały Polaków w lasach katyńskich.
Wpis ten umyślnie publikuje w dzień po ogłoszeniu oficjalnych wyników wyborów do Dumy. Nie wróżą one znaczących zmian, bardziej kontynuowanie rządów twardą ręką, tym razem z fotelu premiera.



Legenda o Złotej Kaczce
Link 09.12.2007 :: 16:20 Komentuj (14)
Idąc tropem warszawskich mitów i legend natknąłem się na tą o Złotej Kaczce.
Według dawnych przekazów w podziemiach pałacu przy Ordynackiej pływa sobie kaczka, która jest władczynią ogromnego skarbu. Pewnej nocy ubogi szewcy zszedł do podziemi i ujrzał lśniącą złotej kaczkę. Ta opowiedziała mu swoją historię i obiecała, że jeżeli wyda 100 złotych dukatów w jeden dzień to otrzyma całe jej bogactwo. Mimo usilnych prób zdołał wydać tylko 99 dukatów. Wracając do zamku napotkał żebraka, a że miał dobre serce to dał mu 1 dukata. Wtem błysnęło i głos przemówił - Nie dotrzymałeś warunków umowy, więc stracisz wszystko, co dziś kupiłeś, i nigdy już nie trafisz do mnie. Słysząc to żebrak wymówił słowa, które są aktualne nawet w dzisiejszych czasach - Nie martw się, to, co zdobędziesz uczciwą pracą, na pewno pozostanie przy tobie na zawsze, razem z wdzięcznością ludzką.

Stan wojenny, czyli wspomnienia dawnych lat
Link 13.12.2007 :: 20:52 Komentuj (5)


Transportery pod kardynałem Wyszyńskim

Poczciwy GAZik 69

Medialna propaganda

Milicja posila się przed wielkim pałowaniem

Spojrzenie w przyszłość...kto by pomyślał, że już bez aparatu przymusu, przodowników pracy i cenzury.

Szykujemy pałę na opozycję

Nysa 522

i na koniec nieśmiertelny Polonez
Most Świętokrzyski nocą
Link 16.12.2007 :: 16:42 Komentuj (7)
Idą tropem ostatniego posta Mefa z zaprzyjaźnionego bloga postanowiłem pokazać wręcz sztampowy przykład nowoczesnej Warszawy, czyli most Świętokrzyski.
Jak przebiegał przetarg i sama budowa można przeczytać w raporcie NIK. Na całą inwestycje planowano wydać 255mln zł a wydano 440mln zł i dalej nie mamy sensownego połączenia z ul.Targową. Tą niegospodarność zawdzięczamy panom, Marcinowi Święcickiemu i Pawłowi Piskorskiemu.
Według pierwotnych projektów most miał być w całości podwieszany ale finalnie dodano dwie podpory po stronie Powiśla. Most ma po dwa pasy ruchu w każdą stronę + po dwa chodniki i trasy rowerowe co czyni go najbardziej dostępnym dla pieszych i rowerzystów mostem w stolicy.
Dane techniczne:
-długość: 430m
-szerokość: 30,8m
-ilość lin: 48
-wysokość pylonu: 87,5m
-początek budowy: 5 października 1998
-oddanie do użytku: 6 października 2000

Druga akcja GTWb
Link 20.12.2007 :: 23:50 Komentuj (12)

Choinka razy dwa, czyli drzewko na pl.Teatralnym
Która wersja lepsza?

I prowadziła ich Gwiazda betlejemska

Zamek królewski górujący nad bożonarodzeniowym drzewkiem

Mimo, że to nie choinka to i tak warte uwiecznienia

Staromiejskie uliczki nocą

Panorama Starówki

W tym roku mamy bardzo ładnie ustrojoną Starówkę :) rzekłbym, że nawet ładniej niż Nowy Świat który od lat jest taki sam czyli nudny...

Kurs na choinkę, czyli powrót z bezkrwawych łowów :D
Bunkier Anielewicza
Link 22.12.2007 :: 21:14 Komentuj (8)
Mordechaj Anielewicz dowodził oddziałami ŻOB podczas powstania w getcie warszawskim. Przez wielu ludzi owe powstanie jest mylone z Powstaniem warszawskim, które wybuchło 1 sierpnia 1944, a więc 16 miesięcy później i pochłonęło znacznie więcej zabitych.
Wobec braku sensu i chęci do dalszej walki z Niemcami popełnił samobójstwo w bunkrze na warszawskim Muranowie.
Obecnie na gruzach bunkra przy ul.Miłej 18 usypano kopiec i postawiono pamiątkowy pomnik.



Święta święta i po świętach
Link 28.12.2007 :: 23:53 Komentuj (4)
Już za nami dni wolne od pracy. Zaczął się normalny tydzień codziennych obowiązków, ale ja nie o tym chciałem pisać...
Chciałem się oficjalnie poskarżyć na pogodę, która już od kilku lat nie dopisuje i mamy kolejne święta bez śniegu. Wiem, wiem ktoś powie efekt cieplarniany ale czy my żyjemy w strefie równikowej gdzie śnieg widzieli tylko na obrazkach? Odpowiedź brzmi nie, żyjemy w strefie umiarkowanej gdzie mroźna zima i ciepłe acz deszczowe lato to normalność. Przez to, że nie uświadczyłem śniegu na Wigilię, te święta nie miały jakoś tej atmosfery jak za dawnych lat.
Myślałem żeby wybrać się do Zakopanego na święta i mieć białego puchu po kolana ale nie, zostałem w Warszawie, w mieście które jest najbliższe memu sercu.
Tyle moich zażaleń a teraz prezent poświąteczny w postaci bombki:

No i mamy Nowy Rok !
Link 31.12.2007 :: 02:02 Komentuj (2)
Koniec roku to czas obfitujący w różne statystyki i podsumowania. To dobrze, bo w tych szybkich czasach można spojrzeć wstecz i podliczyć wygrane i porażki.
Przez te 12 miesięcy w moim życiu było zdecydowanie więcej wygranych z czego jestem niezmiernie dumny.
W nowym roku czeka mnie kilka istotnych egzaminów, więc już na starcie jest motywacja do działania. Oby ten rok był stabilniejszy politycznie, bo nie widzi mi się po raz kolejny wybierać nowego parlamentu.
Wszystkim odwiedzającym ten blog życzę, spokojnych 12 miesięcy, samych sukcesów zawodowych, dużo zdrowia no i oczywiście realizacji marzeń bo wbrew pozorom niektóre się spełniają :)

|
Link 04.12.2007 :: 20:37 Komentuj (5)
Historię mordu dokonanego na polskich oficerach powinien znać każdy Polak. Dobrze by było gdyby również w rosyjskich podręcznikach była zawarta prawda historyczna a nie bajka a tym jak to oddziały niemieckie rozstrzelały Polaków w lasach katyńskich.
Wpis ten umyślnie publikuje w dzień po ogłoszeniu oficjalnych wyników wyborów do Dumy. Nie wróżą one znaczących zmian, bardziej kontynuowanie rządów twardą ręką, tym razem z fotelu premiera.
Legenda o Złotej Kaczce
Link 09.12.2007 :: 16:20 Komentuj (14)
Idąc tropem warszawskich mitów i legend natknąłem się na tą o Złotej Kaczce.
Według dawnych przekazów w podziemiach pałacu przy Ordynackiej pływa sobie kaczka, która jest władczynią ogromnego skarbu. Pewnej nocy ubogi szewcy zszedł do podziemi i ujrzał lśniącą złotej kaczkę. Ta opowiedziała mu swoją historię i obiecała, że jeżeli wyda 100 złotych dukatów w jeden dzień to otrzyma całe jej bogactwo. Mimo usilnych prób zdołał wydać tylko 99 dukatów. Wracając do zamku napotkał żebraka, a że miał dobre serce to dał mu 1 dukata. Wtem błysnęło i głos przemówił - Nie dotrzymałeś warunków umowy, więc stracisz wszystko, co dziś kupiłeś, i nigdy już nie trafisz do mnie. Słysząc to żebrak wymówił słowa, które są aktualne nawet w dzisiejszych czasach - Nie martw się, to, co zdobędziesz uczciwą pracą, na pewno pozostanie przy tobie na zawsze, razem z wdzięcznością ludzką.

Stan wojenny, czyli wspomnienia dawnych lat
Link 13.12.2007 :: 20:52 Komentuj (5)
Transportery pod kardynałem Wyszyńskim
Poczciwy GAZik 69
Medialna propaganda
Milicja posila się przed wielkim pałowaniem
Spojrzenie w przyszłość...kto by pomyślał, że już bez aparatu przymusu, przodowników pracy i cenzury.
Szykujemy pałę na opozycję
Nysa 522
i na koniec nieśmiertelny Polonez
Most Świętokrzyski nocą
Link 16.12.2007 :: 16:42 Komentuj (7)
Idą tropem ostatniego posta Mefa z zaprzyjaźnionego bloga postanowiłem pokazać wręcz sztampowy przykład nowoczesnej Warszawy, czyli most Świętokrzyski.
Jak przebiegał przetarg i sama budowa można przeczytać w raporcie NIK. Na całą inwestycje planowano wydać 255mln zł a wydano 440mln zł i dalej nie mamy sensownego połączenia z ul.Targową. Tą niegospodarność zawdzięczamy panom, Marcinowi Święcickiemu i Pawłowi Piskorskiemu.
Według pierwotnych projektów most miał być w całości podwieszany ale finalnie dodano dwie podpory po stronie Powiśla. Most ma po dwa pasy ruchu w każdą stronę + po dwa chodniki i trasy rowerowe co czyni go najbardziej dostępnym dla pieszych i rowerzystów mostem w stolicy.
Dane techniczne:
-długość: 430m
-szerokość: 30,8m
-ilość lin: 48
-wysokość pylonu: 87,5m
-początek budowy: 5 października 1998
-oddanie do użytku: 6 października 2000
Druga akcja GTWb
Link 20.12.2007 :: 23:50 Komentuj (12)
Choinka razy dwa, czyli drzewko na pl.Teatralnym
Która wersja lepsza?
I prowadziła ich Gwiazda betlejemska
Zamek królewski górujący nad bożonarodzeniowym drzewkiem
Mimo, że to nie choinka to i tak warte uwiecznienia
Staromiejskie uliczki nocą
Panorama Starówki
W tym roku mamy bardzo ładnie ustrojoną Starówkę :) rzekłbym, że nawet ładniej niż Nowy Świat który od lat jest taki sam czyli nudny...
Kurs na choinkę, czyli powrót z bezkrwawych łowów :D
Bunkier Anielewicza
Link 22.12.2007 :: 21:14 Komentuj (8)
Mordechaj Anielewicz dowodził oddziałami ŻOB podczas powstania w getcie warszawskim. Przez wielu ludzi owe powstanie jest mylone z Powstaniem warszawskim, które wybuchło 1 sierpnia 1944, a więc 16 miesięcy później i pochłonęło znacznie więcej zabitych.
Wobec braku sensu i chęci do dalszej walki z Niemcami popełnił samobójstwo w bunkrze na warszawskim Muranowie.
Obecnie na gruzach bunkra przy ul.Miłej 18 usypano kopiec i postawiono pamiątkowy pomnik.
Święta święta i po świętach
Link 28.12.2007 :: 23:53 Komentuj (4)
Już za nami dni wolne od pracy. Zaczął się normalny tydzień codziennych obowiązków, ale ja nie o tym chciałem pisać...
Chciałem się oficjalnie poskarżyć na pogodę, która już od kilku lat nie dopisuje i mamy kolejne święta bez śniegu. Wiem, wiem ktoś powie efekt cieplarniany ale czy my żyjemy w strefie równikowej gdzie śnieg widzieli tylko na obrazkach? Odpowiedź brzmi nie, żyjemy w strefie umiarkowanej gdzie mroźna zima i ciepłe acz deszczowe lato to normalność. Przez to, że nie uświadczyłem śniegu na Wigilię, te święta nie miały jakoś tej atmosfery jak za dawnych lat.
Myślałem żeby wybrać się do Zakopanego na święta i mieć białego puchu po kolana ale nie, zostałem w Warszawie, w mieście które jest najbliższe memu sercu.
Tyle moich zażaleń a teraz prezent poświąteczny w postaci bombki:
No i mamy Nowy Rok !
Link 31.12.2007 :: 02:02 Komentuj (2)
Koniec roku to czas obfitujący w różne statystyki i podsumowania. To dobrze, bo w tych szybkich czasach można spojrzeć wstecz i podliczyć wygrane i porażki.
Przez te 12 miesięcy w moim życiu było zdecydowanie więcej wygranych z czego jestem niezmiernie dumny.
W nowym roku czeka mnie kilka istotnych egzaminów, więc już na starcie jest motywacja do działania. Oby ten rok był stabilniejszy politycznie, bo nie widzi mi się po raz kolejny wybierać nowego parlamentu.
Wszystkim odwiedzającym ten blog życzę, spokojnych 12 miesięcy, samych sukcesów zawodowych, dużo zdrowia no i oczywiście realizacji marzeń bo wbrew pozorom niektóre się spełniają :)